Zapisz się do newslettera

Katarzyna Knopik

Katarzyna Knopik

Katarzyna Knopik - filolog polski, pedagog, ale przede wszystkim logopeda. Absolwentka Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
Na co dzień prowadzi zajęcia logopedyczne w żłobkach i przedszkolach na terenie Olkusza i Krakowa oraz indywidualną terapię logopedyczną dzieci z różnymi zaburzeniami rozwoju.
Autorka prężnie rozwijającej się strony www.loogomowa.pl

Dzieciaki uwielbiają się brudzić i manipulować rączkami, dlatego wszelkiego rodzaju zabawy masą solną, ciastoliną czy farbami są dla nich niezwykle ciekawą alternatywą codziennych zajęć. Na rynku możemy kupić gotowe produkty lub zrobić je niewielkim kosztem samemu w domu, mając pewność, że są bezpieczne i nietoksyczne dla małych rączek.

Farby do malowania palcami I – pół szklanki skrobi kukurydzianej – 1 szklanka gorącej wody – pół szklanki zimnej wody – barwniki spożywcze – torebka żelatyny Skrobię mieszamy w połowie zimnej wody do uzyskania gładkiej pasty, w pozostałej części wody rozpuszczamy żelatynę. Wlewamy do pasty skrobiowej gorącą wodę, ciągle mieszając. Gotujemy przez chwilę na małym ogniu i dodajemy żelatynę. Studzimy, dodajemy dowolny barwnik. W szczelnie zamkniętym pojemniku farby możemy przechowywać w lodówce około tygodnia.

Farby do malowania palcami II – 3 łyżki cukru – pół łyżeczki soli – pół szklanki mąki kukurydzianej – 2 szklanki wody – barwniki spożywcze Cukier, sól i mąkę zalać wodą i dokładnie wymieszać. Przelać do małych pojemniczków, dodać barwniki i wymieszać.

Farby do malowania palcami III – 1 łyżeczka sody oczyszczonej – 5 łyżeczek mąki ziemniaczanej – pół szklanki ciepłej wody – barwniki spożywcze Do mąki i sody dodać wodę i dokładnie wymieszać. Rozlać do pojemniczków, dodać barwniki i wymieszać.

Farby do malowania ciała I – pół szklanki skrobi kukurydzianej – 1/4 szklanki wody – 1/4 szklanki kremu do twarzy – barwniki spożywcze Mieszamy wodę ze skrobią kukurydzianą, dodajemy krem i rozcieramy na gładką masę. Rozdzielamy do małych pojemniczków i dodajemy barwniki. Farbki zmywają się z ciała i ubrań wodą z mydłem.

Farby do malowania ciała II – 1 łyżka pudru do pielęgnacji niemowląt – 1 łyżka talku – 1 łyżka kremu do twarzy – barwniki spożywcze Puder, talk i krem łączymy w jednolitą masę, rozdzielamy do pojemniczków i barwimy. Farbka zmywa się morką gąbką lub chusteczkami nawilżającymi dla dzieci.

Farby do malowania ciała III – pół łyżeczki kremu do twarzy- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej – pół łyżeczki wody – barwniki spożywcze Krem, mąkę i wodę łączymy w jednolitą masę, rozdzielamy do pojemniczków, dodajemy barwniki. Farba zmywa się wodą z mydłem lub chusteczkami nawilżającymi dla dzieci.

Farba mydlana do malowania – kostka szarego mydła – szklanka wrzącej wody – barwniki spożywcze lub nietoksyczne farby Mydło ścieramy na tarce, zalewamy wrzątkiem i miksujemy. Do sztywnej piany dodajemy barwniki i dokładnie mieszamy.

 

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Plastelina i ciastolina należą do mas plastycznych, które dostarczają niebywałych doznań sesnorycznych. Są proste do wykonania, nietoksyczne, bezpieczne i można je przechowywać przez kilka dni bez obaw o ich właściwości.

Ciastolina I

– 2 szklanki mąki – 1 szklanka ciepłej wody – 1 szklanka soli – 2 łyżki oleju roślinnego – 1 łyżka proszku do pieczenia – barwniki spożywcze Składniki wymieszać i gotować na niewielkim ogniu cały czas mieszając, aż do uzyskania jednolitej kuli (ciasto powinno urosnąć do wysokości garnka). Ostudzić i ugniatać do uzyskania miękkiej, plastycznej, niekleistej masy. Dodać barwniki spożywcze. Ciasto można przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku, najlepiej w folii spożywczej (bez dostępu powietrza).

Ciastolina II

– 2 szklanki mąki – 1 szklanka soli – 2 szklanki wody – 2 łyżki oleju – 1 łyżeczka soku z cytryny – barwniki spożywcze. Składniki dokładnie wymieszać (ciasto powunni mieć konsystenchę naleśnikowego) i podgrzać na małym ogniu. Mieszać aż zacznie „odchodzić” od brzegów i łączyć się w zbitą masę. Przestudzić i zabarwić barwnikami.

Plastelina I

– 1 szklanka mąki – 100ml wody – 60ml oleju – barwniki spożywcze. Składniki wymieszać i wyrabiać ciasto do uzyskania gładkiej masy. Podzielić na części i dodać barwniki. Ciasto można przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniczku.

Plastelina II

– 1.5 szklanki mąki – 100ml wody – 60ml oleju – kolorowa bibuła. W wodzie namaczamy bibułę, by uzyskać barwnik do ciasta. Dodajemy olej i mąkę, ciasto wyrabiamy do uzyskania gładkiej masy.

 

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Ćwiczenia oddechowe zawsze są miłym urozmaiceniem zajęć logopedycznych. Ich celem jest uspokojenie, wyrównanie oraz wydłużenie fazy wydechowej, niezbędnej do dalszych ćwiczeń artykulacyjnych. Powietrze zawsze wdychamy nosem, a wydychamy ustami. Pamiętajmy też, aby ćwiczenia wykonywać powoli i spokojnie, nie dłużej niż kilkanaście sekund każde, by zapobiec hiperwentylacji.

Burza w szklance wody

– zanurzamy słomkę w szklance z wodą i długim wydechem delikatnie dmuchamy, by powstały niewielkie bąbelki

Tańczący płomień

– dmuchamy ustami lub przez słomkę w kierunku płomienia świecy, tak by poruszał się spokojnie i rytmicznie, ale nie zgasł

Wyścigi

– przenosimy małą watkę/papierki/gąbkę/piłeczkę delikatnie dmuchając przez słomkę, tak by na jednym wydechu przesunąć przedmiot jak najdalej od siebie

Ping pong

– dmuchając w kierunku piłeczki pingpongowej staramy się ją „przesunąć” w inne miejsce np. trafić do bramki/za linię itp.

Wiatr

– delikatnie dmuchamy na wiatraki zwiększtając lub zmniejszająć ich odległość od ust, by kręciły się jak najdłużej

Gorąca zupa

– nalewamy na tależ odrobinę wody (może być z dodatkiem barwniku) i powoli dmuchamy, udając, że  „studzimy” zupę

Klej

– przykładamy kartkę papieru do ściany/drzwi/okna, delikatnym wydechem staramy się ją „przylepić” i jak najdłużej utrzymać przyklejoną do ściany

Balonik

– lekko nadmuchujemy balonik, a następnie wraz z nim powoli wypuszczamy powietrze

Malarz

– na płaski talerz lub sztywną kartkę wylewamy wodę z olejem/oliwą, kilka kropel atramentu lub farbę wodną i „malujemy” wzory wydechem ustami lub przez słomkę

Tor przeszkód

– ustawiamy piłeczkę/watkę na zróżnicowanych powierzchniach, budujemy przeszkody i pokonujemy tor dmuchając ustami lub przez słomkę

Gra na grzebieniu

– dmuchamy na wycięty z papieru grzebień, by na jednym wydechu jego zęby poruszyły się od lewej do prawej strony

Latające bańki

– na delikatnym wydechu staramy się utrzymać bańkę jak najdłużej w powietrzu

Na łące

– „wąchamy” kwiaty na łące wdychając powietrze nosem i powoli wypuszczając ustami

 

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Rodzice zaniepokojeni rozwojem swojego dziecka szukają dla niego pomocy. Zapisują malucha na konsultację, idą do specjalisty, kupują książki, zawożą na zajęcia i cierpliwie czekają na efekty pracy. Jednak rola rodzica w trakcie trwania terapii logopedycznej jest znacznie większa i stanowi podstawę właściwej relacji w płaszczyźnie rodzic-dziecko-logopeda.

Postawy i oczekiwania rodziców wobec logopedy są różne. Jedni chętnie współpracują, pokazując ogromne zaangażowanie w pracę nad rozwojem dziecka. Inni są obojętni i wycofani, a ze względu na brak wiedzy czy strach przed popełnieniem błędu nie podejmują się żadnych dodatkowych działań. Jeszcze inni okazują jedynie roszczenia i wymagania, oczekując niemalże natychmiastowych i spektakularnych efektów pracy.

W każdej z tych sytuacji podstawową rolą logopedy jest uświadomienie rodzicom jak ważne jest ich aktywne uczestnictwo w terapii nie tylko w trakcie zajęć w gabinecie, ale również na co dzień, w domowych warunkach. Logopeda powinien pokazać rodzicom jak wspierać rozwój dziecka, jak wspomagać jego komunikację, co i w jaki sposób ćwiczyć, by dodatkowo wzmacniać i utrwalać dobre nawyki. Rodzić świadomy możliwości i potrzeb własnego dziecka, świadomy swojej roli w procesie terapeutycznym, chętniej podejmuje się wyzwań i odczuwa naturalną chęć „bycia z dzieckiem” w tym ważnym i niewątpliwie trudnym dla niego czasie.

Pamiętajmy, że terapia logopedyczna przynosi znacznie lepsze i szybsze rezultaty, gdy rodzic ćwiczy wraz z dzieckiem, jest żywo zainteresowany wszystkimi działaniami oraz konsekwentnie stosuje się do wskazówek i zaleceń logopedy. Rola rodzica w terapii nie jest łatwa, wymaga pokory oraz ogromnych pokładów cierpliwości, konsekwencji, samozaparcia i wiary w potrzebę oraz słuszność prowadzonej terapii. To rodzic przygotowuje dziecko do wizyty u logopedy, zachęca i wspiera podczas ćwiczeń, jest też najlepszym oparciem i pocieszeniem w trudnych chwilach.

Rodzic aktywny, będący dla dziecka autorytetem, wzorem do naśladowania i motywacją, sam powinien wierzyć w sukces terapii, dostrzegać postępy dziecka, chwalić i cieszyć się nawet z najmniejszych sukcesów. Dziecko widząc szczerą radość i pozytywne nastawienie rodzica ma poczucie, że jest dobre, a jego starania i trud włożony w zajęcia przynoszą oczekiwane efekty, dlatego też chętniej ćwiczy i dużo efektywniej pracuje.

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Pierwsza wizyta w gabinecie logopedy trwa zwykle kilkadziesiąt minut, w tym czasie przeprowadza się wywiad z rodzicem, obserwuje oraz bada dziecko i jeśli to możliwe stawia diagnozę, a w razie konieczności kieruje do innych specjalistów celem dalszej, bardziej szczegółowej diagnostyki.

Nie należy się takiej rozmowy obawiać, ale warto wiedzieć o co logopeda może zapytać:

Przebieg ciąży i porodu (przyjmowane leki, przebyte choroby, dane z okresu okołoporodowego, stan zdrowia dziecka bez pośrednio po porodzie oraz w okresie adaptacyjnym)

Choroby lub obciążenia występujące w najbliższej rodzinie dziecka (wady wzroku i słuchu, choroby genetyczne, dysfunkcje, urazy psychiczne, traumatyczne przeżycia)

Ogólny stan zdrowia dziecka (zaburzenia słuchu, wzroku, wady twarzoczaszki i narządów mowy, choroby układu oddechowego, nerwowego, zaburzenia narządów ruchu, przebyte choroby i urazy)

Obecny stan rozwoju dziecka, niepokojące objawy, szczególne potrzeby i problemy rozwojowe.

Pamiętajmy, że logopedę – tak samo jak lekarza, nauczyciela, pedagoga – obowiązuje tajemnica zawodowa, a zebrane informacje nie mogą być rozpowszechniane oraz udostępniane osobom trzecim. Ważne, by wszystkie odpowiedzi były zgodne z prawdą, ponieważ tylko rzetelnie zebrany wywiad oraz trafna diagnoza dają możliwość podjęcia właściwej terapii.

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Lateralizacja, to nic innego jak stronność ciała przyczyniająca się do używania jednej ręki, nogi, oka i ucha do spełniania określonych funkcji.

Za określoną stronę odpowiedzialna jest przeciwległa półkula mózgu i to ona koordynuje pracę całego ciała.

Pamiętajmy, że zarówno lateralizacja prawostronna, jak i lewostronna jest normą. Zmuszanie dziecka do zmiany dominującej ręki może mieć nieodwracalne skutki w jego funkcjonowaniu i zaburzać dalszy rozwój. Bardziej korzystna jest bowiem określona lateralizacja (prawo- lub lewostronna) niż oburęczność czy obunożność.

Diagnostyczne badanie lateralizacji przeprowadza się zwykle dopiero około 3-go roku życia, jednak już znacznie wcześniej można zaobserwować preferencje dziecka w wyborze dominującej strony np. podczas manipulowania przedmiotami, wchodzenia po schodach, pokazywania palcem itp. Najlepsze efekty daje badanie spontaniczne, niekontrolowane, dlatego też warto obserwować dziecko podczas zabawy lub takowe zabawy samemu aranżować. Wyniki pozwolą stwierdzić czy lateralizacja dziecka jest:

Prawostronna – gdy wybiera tylko prawą rękę, nogę, ucho i oko

Lewostronna – gdy wybiera tylko lewą rękę, nogę, ucho i oko

Skrzyżowana – gdy wybiera konsekwentnie przeciwne strony ciała (np. lewe oko, prawą rękę)

Nieustalona – gdy wybiera rękę, nogę, ucho, oko całkowicie przypadkowo i/lub naprzemiennie

Zwlekanie z wyborem dominującej strony lub wyraźna obustronność mogą świadczyć o nieprawidłowościach w kształtowaniu się przewagi lewej półkuli w funkcjach mowy. Najczęściej trudności funkcjonalne pojawiają się, gdy lateralizacja dziecka jest skrzyżowana i dominuje np. prawa ręka, ale lewe oko.

Dziecko z opóźnioną lateralizacją może mieć ogólne kłopoty z manipulacją i koordynacją podczas wykonywania podstawowych czynności, może przejawiać kłopoty z orientacją w schemacie własnego ciała i otaczającej przestrzeni. Później mogą pojawić się także trudności z prawidłową artykulacją dźwięków, przestawianie sylab w wyrazach i zdaniach, zniekształcanie liter itp. Dzieci te często wykazują również problemy z koncentracją, skupieniem uwagi na tekstach czytanych i słuchanych, mają też kłopoty z pamięcią.

Dzieci z nieustaloną oraz skrzyżowaną lateralizacją już od najmłodszych lat wymagają systematycznych ćwiczeń stymulujących koordynację wzrokowo – ruchową, analizę i syntezę wzrokową, porządkowanie od lewej do prawej zgodnie z kierunkiem czytania, a także ćwiczeń sekwencji ruchowych, wzrokowych i słuchowych oraz ćwiczenia pamięci symultanicznej i sekwencyjnej.

 

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Dzieci w wieku przedszkolnym wykazują naturalną chęć uczenia się, są zainteresowane otaczającym je światem, chcą zdobywać nowe doświadczenia oraz umiejętności. Każdą aktywność traktują jak zabawę, dlatego chętnie podejmują się nowych wyzwań i zadań jakie stawiają przed nimi rodzice czy opiekunowie. Warto wykorzystać ten potencjał dla Wczesnej Nauki Czytania i zacząć zabawy sylabami nawet z kilkunastomiesięcznym maluszkiem.

Jakie korzyści daje Wczesna Nauka Czytania?
– wpływa na kształtowanie się asymetrii półkulowej, a w efekcie prowadzi do przewagi lewej półkuli mózgu w przetwarzaniu języka;
– oddziałuje na wszystkie procesy poznawcze (analizę i syntezę wzrokową, pamięć symultaniczną i sekwencyjną, sprawność motoryczną i manualną, analizę i syntezę słuchową, koordynacje wzrokowo-ruchową, kierunek porządkowania świata od lewej do prawej strony, kształtowanie się lateralizacji);
– wspiera i naśladuje naturalne etapy rozwoju mowy dziecka;
– kształtuje wyobraźnie, kreatywne myślenie, intelekt;
– buduje poczucie własnej wartości;
– wspomaga prawidłową artykulację głosek.
Pamietajmy, że decydując się na rozpoczęcie Wczesnej Naukę Czytania należy wybrać odpowiednią dla dziecka metodę wprowadzającą w świat sylab, liter czy głosek.

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

Przed rozpoczęciem Wczesnej Nauki Czytania rzeczą fundamentalną jest uświadomienie sobie różnic pomiędzy głoską, literą, a sylabą i tym samym głoskowaniem, literowaniem i nauką czytania sylabami. Pojęcia te bardzo często używane są wymiennie, a dopiero ich rozróżnienie pozwala na wybór właściwej metody nauczania zgodnej z możliwościami poznawczymi dziecka.

Głoska
to element dźwiękowy, który możemy wypowiedzieć i usłyszeć.
Litera
to obraz graficzny, który możemy zapisać i zobaczyć.
Sylaba
jest elementem wyrazu, który możemy zobaczyć i zapisać oraz usłyszeć i wypowiedzieć. Zawiera spółgłoskę oraz element wokaliczny (samogłoskę), który realnie słyszymy.
Ucząc małe dziecko czytać należy wybrać metodę najłatwiej i najszybciej dla niego przyswajalną, którą będzie ono w stanie zrozumieć i której zasady można odnieść do realnych, całkowicie rzeczywistych doświadczeń dziecka. Jakimi metodami dysponujemy?

Głoskowanie – odczytywanie liter z odpowiednim elementem wokalicznym. Dziecko uczone jest odczytywać każdą głoskę jako pojedynczy dźwięk: P(Y)-A-R(Y)-A-S(Y)-O-L(Y)-E (parasole) – uzyskujemy wówczas abstrakcyjne słowo „pyaryasyolye”, ponieważ głoski nie możemy usłyszeć w izolacji (zawsze usłyszymy dwa dźwięki).
Literowanie – nazywanie liter według alfabetu. Dziecko uczone jest nazywać każdą literę osobno tworząc: PE-A-ER-A-ES-O-EL-E (parasole) – ponownie stworzone zostaje zupełnie nierzeczywiste słowo „peaeraesoele”.
Sylabizowanie – odczytywanie sylab zgodnie z ich brzmieniem głosowym i zapisem graficznym. Dziecko stopniowo ucząc się poszczególnych sylab odczytuje wyraz PA-RA-SO-LE (parasole) – powstały wówczas rzeczownik ma realne znaczenie.
Nie trudno więc dostrzec, iż decydując się na Wczesną Naukę Czytania najlepszą dla dziecka metodą będzie ta oparta na sylabach. Abstrahowanie reguł (konieczne podczas literowania i głoskowania) wymaga bowiem złożonej wiedzy metajęzykowej, której dziecko na wczsenym etapie rozwoju jeszcze nie posiada.
Pamiętajmy też, że istotne znaczenie w nauce czytania ma umiejętność właściwej analizy i syntezy wzrokowej oraz słuchowej, ćwiczenia pamięci symultanicznej i sekwencyjnej, sprawność manualna i motoryczna, a także wiele innych ćwiczeń ogólnorozwojowych, które biorą czynny udział w procesie czytania.

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl 

Właściwe funkcjonowanie narządu słuchu jest podstawą do nabywania systemu językowego.

Dziecko z zaburzeniami percepcji słuchowej nie będzie rozwijało się prawidłowo, a z czasem pojawić się mogą kłopoty z artykulacją i rozumieniem wypowiedzi, trudności z nauką czytania i pisania, a także inne zaburzenia mające wpływ na właściwy rozwój dziecka.

Zaburzenia w obrębie percepcji słuchowej mogą rzutować na:

Mówienie: – mały zasób słownictwa – kłopoty z przyswajaniem długich i trudnych wyrazów – agramatyzm – trudności w formułowaniu wypowiedzi ustnych i pisemnych – kłopoty z rozumieniem prostych i złożonych poleceń słownych

Czytanie: – głoskowanie lub sylabizowanie bez dokonywania analizy i syntezy – przekręcanie wyrazów, domyślanie się, zgadywanie znaczeń wyrazów – mylenie wyrazów zbliżonych artykulacyjnie – brak rytmicznego czytania – powolne tempo czytania – zaburzona intonacja i akcent zdaniowy

Pisanie: – kłopoty z pisaniem ze słuchu – opuszczanie liter i sylab w wyrazach – opuszczanie liter przy zbiegu spółgłosek – opuszczanie końcówek wyrazów i zdań – łączenie przyimków z rzeczownikami, np. „nastole” zamiast „na stole” – trudności w pisowni głosek syczących, szumiących i ciszących (s:sz:ś, c:cz:ć, z:ż:ź), dźwięcznych i bezdźwięcznych (d:t, b:p, g:k, w:f), głosek tracących dźwięczność oraz zmiękczeniach – mylenie samogłosek nosowych (ą, ę) z głoskami o podobnym brzmieniu -on, -om, -en,-em

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl 

Stymulacja słuchowa rozpoczyna się jeszcze w łonie matki. Dziecko zaczyna słyszeć pierwsze dźwięki około 6-go miesiąca życia płodowego i każdego dnia doskonali tę umiejętność.

Ćwiczenia percepcji słuchowej można rozpocząć na każdym etapie rozwoju, a im wcześniej zaczniemy stymulować malucha tym lepsze efekty osiągniemy w przyszłości. O teoretycznych zagadnieniach dotyczących percepcji słuchowej przeczytacie tutaj, a poniżej kilka sposobów na ćwiczenia w domowych warunkach.

1. Różnicowanie dźwięków otoczenia

– wysłuchiwanie, różnicowanie i nazywanie dźwięków różnego pochodzenia np. szmery, szelesty, stuknięcia, odgłosy kroków, pojazdów, dźwięków charakterystycznych dla różnych przedmiotów i urządzeń – wysłuchiwanie, różnicowanie i nazywanie dźwięków przyrody (odgłosów zwierząt, ptaków, zjawisk atmosferycznych) – wysłuchiwanie, różnicowanie i nazywanie dźwięków różnych instrumentów – wysłuchiwanie, różnicowanie i nazywanie bądź naśladowanie dźwięków mowy różnych osób (dorosły-dziecko, kobieta-mężczyzna, tata-mama-bacia-dziadek, głos smutny-wesoły, wysoki-niski itp.)

2. Ćwiczenia rytmiczne

– słuchowa analiza i naśladowanie rytmu lub melodii przez wyklaskiwanie, wystukiwanie, wytuptywanie itp. – odtwarzanie usłyszanych dźwięków w układach przestrzennych (np. na klockach, zabawkach, patyczkach itp.) – słuchowa analiza i naśladowanie dźwięków różnych przedmiotów lub instrumentów z zachowaniem układów rytmicznych, siły i natężenia dźwięku – odtwarzanie usłyszanych dźwięków przez powtórzenie sekwencji z zachowaniem właściwej kolejności

3. Różnicowanie i syntezowanie dźwięków mowy

– powtarzanie lub dokańczanie wersów krótkich wierszyków, piosenek, rymowanek – powtarzanie ciągów słownych (dni tygodnia, pór roku, godzin, cyfr) – powtarzanie lub dokańczanie sylab wyrazów (pa-ra-?, te-le-wi-?, mle-?, ka-lo-? itp.) – różnicowanie wyrazów brzmiących podobnie (półka-bułka, czapka-żabka, kula-kura, kot-koc itp.) – dzielenie wyrazów na sylaby, zdań na wyrazy itp. – nauka wierszyków, rymowanek i piosenek na pamięć z zachowaniem intonacji i rytmu – wyodrębianie sylab na początku, w środku i na końcu wyrazu – słuchowa synteza wyrazów z wypowiadanych sylab – wyobrędnianie wyrazów rozpoczynających się na tę samą sylabę (np. parasol, palma, patelnia, pasek itp.)

Ćwiczeń doskonalących percpecję słuchową jest wiele, ale zawsze należy je dostosować do wieku i możliwości dziecka. Wraz ze wzrostem aktywności słuchowej zwiększając poziom trudności poszczególnych zadań i ilość różnicowanych dźwięków, bo maluch mógł odnosić małe porażki i ogromne sukcesy.

Katarzyna Knopik - logopeda

www.loogomowa.pl

KĄCIK MAMY

Mile dla Bartka / Miles for Bartek

Mile dla Bartka Największa polska impreza…

Kilka słów o Wielkanocy

„By na chwilę się zatrzymać I spojrzeć z…

Portret kobiecy

Portret kobiecy Musi być do wyboru. Zmieniać się,…

KĄCIK TATY

„Bo możemy robić małe rzeczy, za to z wielką miłością” Nie zapominajmy o okazywaniu sobie miłości i…

Przyciemnianie szyb – sposób na większe bezpieczeństwo dla Ciebie i Twojej rodziny

Czy zastanawialiście się kiedyś po co właściwie…

Rodzinny WALES RALLY GB 2015

Specjalnie dla WAS magazyn FANTAZJA przygotował…

Ojcowie w natarciu

W ostatnim czasie mam wielką przyjemność…