Zapisz się do newslettera

Administrator

Administrator

20 marca w Southampton odbyło się kolejne spotkanie z Wielkanocnym Zajączkiem. Zabawe poprowadziła Fantazja Fun Time - Organizacja Zabaw Dla dzieci.

Organizatorzy dziękują Barry Motor Trade oraz Transport Na Lotniska - Mirek Guziński za pomoc w przygotowaniu zabawy.

 

Przygotowując się ostanio do zajęć szkolnych sięgnęłam po lekturę książki Anny Onichimowskiej „Dziesięć stron Świata”, gdzie natknęłam się na bardzo inspirujący cytat:

To jacy jesteśmy zależy w dużej mierze od tego, gdzie przyszliśmy na świat. Możemy się zgodzić na rzeczywistość lub z nią walczyć, możemy podzielać losy naszego  środowiska lub próbować się z niego wydostać.”

Ta myśl skłoniła mnie do zastanowienia się nad tym, jak formuje się tożsamość kulturowa młodego człowieka dorastającego na styku dwóch kultur: kim on/ona właściwie jest? Jak ma sobie odpowiedzieć na to pytanie jeśli mieszka,  żyje i dorasta w Anglii, siłą rzeczy uczestniczy w tutejszej kulturze.  W domu otacza go tradycja i zwyczaje polskie, świat rodziców, w którym dorastali, ich język.  Zapewne polskość podsycana jest przez obecność polskiej szkoły, lekcje polskiego, historii i religii, gdzie celebruje się święta tak ważne dla nas, jak chociażby: dzień uchwalenia Konstytucji  3go Maja, Dzień Niepodległości, Święto Zmarłych, Zaduszki, Andrzejki i można tu wymienić wiele innych okoliczności istotnych dla nas, Polaków.

Jeśli zatrzymamy się na chwilę w tych wyliczeniach i poddamy refleksji tę dwu/wielokulturowość obecną w życiu naszego dziecka, to zrozumiemy też jak potrzebne mu są wskazówki, aby ten dorastający człowiek mógł wykształcić własną tożsamość. Sprawa wydaje się o tyle prostsza jeśli przyjeżdżamy do nowego kraju jako dojrzali ludzie z usystematyzowanymi poglądami, niosąc ze sobą pewnien bagaż kulturowy.  Poznajemy  tradycje miejsca, w którym się osiedlamy, ale wiemy co nasze, co zabrałem z mojego kraju.  Inny problem ma młody człowiek na styku wielu kultur, który może chce być Anglikiem jak jego koledzy i koleżanki, w głębi serca zapewne chciałby też być i czuć się Polakiem, a do tego dochodzą też inne tożsamości, chociażby  bycia Europejczykiem.

Na jednej z konferencji nauczycieli, w której miałam przyjemność brać udział pojawiło się pytanie jak uczyć młodzież o tożsamości, jaka droga jest właściwa i na co zwracać uwagę, a co możemy opuścić. Jeden z uczestników zadał wówczas pytanie: „to co mamy zrobić z Halloween?”  Z jednej strony uczymy w polskich szkołach o Święcie Zmarłych, a z drugiej strony uczniowie odwołują się do amerykańskiej tradycji, wprowadzając na lekcję elementy innych kultur. Wypowiedziała się wówczas jedna z nauczycielek i również matka, która na swoich lekcjach uznała, że nie ma miejsca na inne zwyczaje i obyczaje, temat Halloween dla niej nie istnieje, co łączyło się ze srogą krytyką tego święta, co propaguje też w swoim domu.  W pierwszym momencie nawet w głębi duszy chciałam się z nią zgodzić.  Sama nie jestem zwolenniczką takich zabaw i byłoby mi łatwiej, gdybym mogła wychowywać syna w innej rzeczywistość.  Pomyślałam jednak czy takie negatywne podejście do jednego zwyczaju niesie zagrożenie, że inne tradycje angielskie będą negatywnie przedstawiane.  Wypowiedź tej kobiety uświadomiła mi jak ważne jest abyśmy, jako rodzice, starali się unikać waloryzacji innych kultur i krzewienia podejścia etnocentrycznego, gdzie moje pochodzenie jest najważniejsze, moja tradycja jest najbardziej słuszna i moje zwyczaje powinny być traktowane jako uniwersalne standardy.

Istotne jest abyśmy pozwolili naszym pociechom obcować z kulturą polską i angielską. Odwołując się raz jeszcze do Helloween.  Prowadząc zajęcia w szkole, czy rozmawiając w domu o Zaduszkach, spróbujmy odnaleźć pochodzenie Helloween.  Nie oceniajmy co jest lepsze, a co gorsze, bo w przypadku pochodzenia i zwyczajów związanych z danym krajem nie jesteśmy w stanie odpwiedzieć sobie na to pytanie.  Natomiast jeśli w naszym domu będziemy pielęgnowali nasze tradycje, to w żaden sposób nie uczynimy życia dziecka uboższym jeśli zainteresujemy się tradycją kraju, do którego przyjechaliśmy. Szczególnie ważne jest to dla rodzin mieszanych, gdzie każdy z rodziców wnosi bagaż własnej tożsamości.  Dom może wówczas zamienić się w pole bitwy, które święta będziemy obchodzić, a które zignorujemy, co często sprawia, że takie pary przechodzą głębokie kryzysy. Można to jednak zamienić na łączenie tradycji i symbiozę obyczajów w rodzinnym kręgu, co uczyni naszą małą rzeczywistość ciekawszą, bogatą i inspirującą. 

Przez szacunek i zainteresowanie różnymi kulturami promujemy etnorelatywizm, a zatem dajemy młodemu człowiekowi narzędzia, aby spoglądał na świat z zupełnie innej perspektywy.  Jak przez szerokokątny obiektyw może on patrzeć na rzeczywistość i widzieć wielokulturowość, cieszyć się z tego, obserwować i oswajać to co inne, nieznane, bo właśnie lęk przed innością może powodować, że zamykamy się na  świat.

I. Zachorska

By na chwilę się zatrzymać

I spojrzeć z dystansem na rzeczy ważne.

By znaleźć czas na refleksję

I nieco przewartościować swój świat.”

Zbliża się czas Świąt Wielkanocnych. Dla większości z nas to czas pośpiechu: zakupy, sprzątanie, gotowanie, a kiedy już przyjdzie ten wyczekiwany czas świąt, przemęczeni odpoczywamy przed telewizorem.

Tylko czy o to właśnie w tym wszystkim chodzi? Kiedy w codziennym biegu brakuje nam czasu dla najbliższych, święta to doskonała okazja, by zatrzymać się w tej pogoni. Przewartościować ten czas. By „mieć” zamienić na „być”.

Nie kupuj na ten czas swojemu dziecku kolejnej zabawki, gry komputerowej czy najnowszego gadżetu. Poświęć mu swój czas. Naucz dziecko jak w naturalny sposób kolorować jajka, zróbcie pisanki , przystrójcie wspólnie dom, upieczcie mazurka, zróbcie i wypiszcie świąteczne kartki, pójdźcie na długi spacer w poszukiwaniu oznak wiosny. Opowiedz dziecku o swoich rodzinnych świętach, poczytajcie o wielkanocnych zwyczajach,  wymyślcie własne prezenty od królika wielkanocnego dla bliskich, bo radość sprawić można drobiazgami, w których przygotowanie włożyło się serce.

Zrób ze swoim dzieckiem coś, co stanie się waszą wielkanocną tradycją, wyczekiwanym i powtarzanym corocznie rytuałem. Twoje dziecko za jakiś czas nie będzie pamiętało zabawek, które dostało, ale na pewno zapamięta spędzony z Tobą czas i wasze wspólne Wielkanocne przygody.

Spróbuj, by przekonać się, że było warto.

Gosia Banakowicz

 

Z okazji Świąt Wielkanocnych redakcja magazynu "Fantazja" pragnie złożyć wszystkim swoim czytelnikom i partnerom najserdeczniejsze życzenia.

Niech te Święta będą czasem prawdziwej radości, rodzinnych spotkań i odnowy - zarówno tej duchowej, jak i fizycznej.

Redakcja Magazynu Fantazja

W moim rodzinnym domu dekorujemy jajka z całą rodziną. Do ich malowania używamy farb lub dekorujemy je ręcznie.

Sandra Kawa 5b

Lany Poniedziałek w moich domu rozpoczyna się pobudką wczesnym rankiem. Każdy już w w nocy przygotowuje sobie wodę, aby rano nie dac się zaskoczyć. Poranek, to jedno wielkie szaleństwo, wszyscy jesteśmy mokrzy, zabawa jest wspaniała.

Iga Kwiatkowska 5b

W Święta Wielkanocne cała moja rodzina siada przy stole i wszyscy razem malujemy jajka.

Radek D. 5b

Moja rodzina obchodzi Wielkanoc poprzez chodzenie do kościoła. Wcześniej w domu wszyscy malujemy flamastrami kolorowe wzory na jajkach.

Patrick Wójcikiewicz 5b

Moja rodzina obchodzi Wielkanoc chodzac do kościoła rano w niedzielę. W sobotę poprzedniego dnia zanosimy do kościoła pokarm do święcenia. W koszyku są jajka, sól, baranek, pieprz i chleb. Modlimy się, a ksiądz swięci jedzenie, które mamy w koszyczkach.

Samuela F.

Na stole wielkanocnym u nas zawsze leży baranek w koszyczku, chleb, sól, biała kiełbasa i jajka.

Szymon J.

Wielkanoc kojarzy mi się z królikami, jajkami, z babką i ze święceniem pokarmów w kościele.

Oskar Wieczorek 5a

 

Prace wykonano pod opieką Pani Doroty Zienkiewicz

 

Przedstawiamy kolejny wiersz Hanny Niewiadomskiej.

3 marca w angielskich szkołach i przedszkolach obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Książki, który jest wspaniałą okazją do świętowania i promowania wśród dzieci nawyku czytania, obcowania z książką, dzielenia się z przyjaciółmi ciekawymi utworami oraz dla najmłodszych jest to wielce atrakcyjna data, ponieważ mogą w tym dniu przebrać się w ulubionego bohatera utworu.  Uczestnicząc w mojej szkole w takich obchodach zauważyłam jak wielu uczniów pojawia się jako Frozen, Anna, Supermen, Batman itd. nawiązując raczej do postaci filmowych, aniżeli do baśni, bajek, opowiadań. Coraz szybciej uwidacznia się ogromny wpły telewizji, komputerów i odbioru wizulanego u dzieci, jego łatwiejsza przyswajalność i mniejszy wysiłek w zaangażowanie się odbiorcy.

Święto czytania i krzewienie takiej postawy jest niezmiernie ważne, a nawet powiedziałabym kluczowe, w przypadku rozwoju dziecka dwujęzycznego i ten dzień stał się dla mnie wielkim przypomnieniem, aby czytać, czytać, czytać od bobasa.  Taka uroczystość to dla rodziców to wykrzyknik, aby przypomnieli sobie, że czytanie dziecku i z dzieckiem  wpływa na język w ogromnym stopniu.  Daje młodemu człowiekowi podstawę lingwistyczną konieczną do płynnego wykorzystania danego kodu w mowie w naturalnym procesie obcowania z książką, bo spontaniczna ciekawość dziecka, zadawanie pytań rodzicom prowokuje do rozmowy, bez której człowiek nie jest w stanie płynnie operować  drugim językiem.  Pielęgnacja  polskiego jest niesamowicie trudna, poniważ chwil z potomstwem otoczonym polską mową mamy niewiele.  Nasze dzieci wykorzystują i rozbudowują angielski w ekspresowym tępie.  Polski nie ma takiej siły przebicia, telewizja nie rozwiąże sprawy, gry tym bardziej, młody człowiek zapewne będzie rozumiał język rodziców zawsze, rozwinie umiejętności  biernego operowanie kodem, ale żeby mógł wejść w aktywne użytkownie polskiego trzeba z nim czytać i rozmawiać od noworodka i nie czekać, aż dziecko zacznie samo mówić.  To się nie stanie bez przygody z książką.

Z tej okazji chciałabym naszym czytelnikom polecić kilka pozycji literatury, które  mogą umilć zbliżające się ferie wielkanocne.

Dla najmłodszych zaproponuję opowieści bardzo znanej, angielskiej pisarki, która jest uwielbiana wśród maluchów i jest nią Julia Donaldson. Nie jest to zapewne dla państwa  żadna nowość, ponieważ wszyscy znamy jej powieści. Natomiast  teraz mamy już historie  Gruffalo w ojczystym języku, w brawurowym tłumaczniu Michała Rusinka. Doskonała lektura i ćwiczenia mowy, łatwo wpadające w ucho rymy ułatwiające zapamiętywanie treści. Za każdym razem kiedy sięgam z moim maluchem po Gruffalo zaśmiewamy się do łez.

Dla starszaków, którzy już stawiają pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu polecam serię książeczek podzielonych na trzy poziomy umiejętności operowania słowem.  Każda historia jest inna, ciekawa, barwna i zabiera nas w podróż pełną przygód, a na koniec młody czytelnik zdobywa certyfikat, który może ozdobić najklejkami umieszczonymi z tyłu książki.

Płynnie czytających zachęcam do spotkania z powieściami Emili Kiereś.  Jest to literatura idealna dla około 10 – latków, którzy wchodzą w świat dojrzałości, poszukują odpowiedzi na pytania:  czym wypełniona jest rzeczywistość, życie rodzinne,  gdzie znaleźć przyjaźń, miłość i zrozumienie i jak funkcjonuje codzienność. Sama spotkałam sie z tą pisarką dzięki powieści  „Kwadrans” i choć kupiłam ją aby poczytać synkowi nie mogłam się od niej oderawać.

Natomiast dla młodych dorosłch powrócę do pozycji wspomnianej w poprzednim artykule.  „10 stron  świata” Anny Onichimowskiej, która pisze językiem nastolatków o ich problem w przystępnej formie krótkich opowiadań, a każdy bohater pochodzi z odległej części globu. Ta lektura doskonale wypełni wieczór zarówno nastolatkom, jak i rodzicom i stworzy aurę do dyskusji w deszczowe wieczory na wyspach.

Kończąc chcialabym wszystkim czytelnikom złożyć serdeczne życzenia z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych,  radości, czasu dla rodziny, smacznego jajka i dużo wolnego czasu na rodzinne czytanie.

I. Zachorska

 

Zapraszamy do HENDY FORD VAN AND TRUCK CENTRE.

Obsługa w języku polskim.

Vany nowe i używane.

Szeroka oferta kredytów i leasingów.

Kontakt: 02392322909

Mile dla Bartka

Największa polska impreza sportowa w Anglii.

Bartek ma dopiero 9 lat i wielki bagaż doświadczeń za sobą. Bólem i cierpieniem, z jakim było mu dane stawić czoła, mógłby obdarować wielu. Od urodzenia boryka się z coraz to nowymi problemami zdrowotnymi- jest po czterech operacjach- w tym operacji mózgu.

 

Idea akcji jest bardzo prosta:

Etap pierwszy: zbiórka pieniędzy

całość zgromadzonych środków zostanie przekazana na rehabilitację Bartka.

Etap drugi Sztafeta rowerowa

- kierując się zasadą, że każde zebrane £10 to 1 mila, przeliczamy dystans i ustalamy trasę.

 

Sztafeta rusza już 21 maja 2016!

Szczegóły akcji: Mile dla Bartka na Facebooku Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub pod nr tel. 07704470069

Wpłaty można dokonywać na stronie:https://www.gofundme.com/miledlabartka

 

 

Miles for Bartek

The biggest charity sports fundraiser in England.

 

Bartek is only 9 years old, but has already been through a lot in his short lifetime. The pain and suffering he has experienced could be shared between many. And doctors keep finding new issues arising with Bartek’s health, even though he has already had four surgical operations, one of them being a brain surgery, since birth.

 

The fundraiser will look something like this:

Phase one: raising the money

all of the money we manage to raise will contribute towards Barteks rehabilitation.

Phase two: bicycle relay

anyone can volunteer to cycle with us, the only rule being that for every £10 raised we will add one mile to the distance we cycle.

 

The relay will take place on the 21st May 2016, so get donating - https://www.gofundme.com/miledlabartka

For more information visit our Facebook page “Mile dla Bartka” or contact us at Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. or 07704470069

„Bo możemy robić małe rzeczy, za to z wielką miłością”

Nie zapominajmy o okazywaniu sobie miłości i po walentynkach. Miłość bowiem warto wyrażać każdego dnia. W bezcennych, drobnych gestach, małych radościach, ciepłych słowach, czułych spojrzeniach, trosce o ukochaną osobę - jest ukryty sens naszego życia. Znajdźmy czas w codziennym zabieganiu chociaż na sms o treści „Kocham Cię”, na napisanie „miłego dnia” na papierze, w który pakujemy kanapki, na zrobienie porannej kawy, całusa przed wyjściem do pracy. To tak niewiele, a ma tak wielkie znaczenie.

Przepełnionych miłością walentynek i pozostałych dni w 2016 roku życzy Redakcja magazynu FANTAZJA!

KĄCIK MAMY

Mile dla Bartka / Miles for Bartek

Mile dla Bartka Największa polska impreza…

Kilka słów o Wielkanocy

„By na chwilę się zatrzymać I spojrzeć z…

Portret kobiecy

Portret kobiecy Musi być do wyboru. Zmieniać się,…

KĄCIK TATY

„Bo możemy robić małe rzeczy, za to z wielką miłością” Nie zapominajmy o okazywaniu sobie miłości i…

Przyciemnianie szyb – sposób na większe bezpieczeństwo dla Ciebie i Twojej rodziny

Czy zastanawialiście się kiedyś po co właściwie…

Rodzinny WALES RALLY GB 2015

Specjalnie dla WAS magazyn FANTAZJA przygotował…

Ojcowie w natarciu

W ostatnim czasie mam wielką przyjemność…